Niezdrowe jedzenie

Cały czas słyszymy, że fast foody są złe i nie dobre, ale nikt nie mówi o fast budach, które są praktycznie na każdym zakręcie. Trzeba przyznać, że amerykańskie bary i ich tłuste niezdrowe jedzenie polubiliśmy jak swoje co wcale nie znaczy, że nasze budki z pitą, drożdżówką albo gofrem znikły z naszych miast.  Teraz postaram się przybliżyć wam co najlepiej sprzedaje się w naszych fast barach, i po zjedzeniu czego będziemy musieli spędzać długie godziny na siłowni, bądź po czym nie będziemy musieli robić nic po za przyjemnością z jedzenia.

 

Pita z warzywami 

Dla rozjaśnienia – jest to pszenny placek z warzywami.

Śmiało mogę powiedzieć, że dla głodnego jest to najlepsze rozwiązanie. Już jedna porcja pity z warzywami wystarczy, aby spokojnie nie myśleć o jedzeniu przez parę godzin. I chyba najważniejsze, że nie będzie trzeba spalać kalorii na siłowni, bądź w inny sposób, ponieważ porcja zawiera niecałe 250 kcal.  Pszenny placek sprawi, że poczujemy się syci, natomiast warzywa dostarcza nam sporą dawkę witamin oraz błonnika. Najczęstsze składniki to ogórki, pomidory, biała lub czerwona kapusta.

Dla zainteresowanych spalenie takiej przyjemności zajmie nam :

– 40 min jazdy na rowerze

– 35 min pływania

– 30 min biegu

– 40 min gry w piłkę nożną

Ciekawostka:

Najbardziej kaloryczne w picie z warzywami są sosy dlatego, jeżeli istnieje taka możliwość, można poprosić o zastąpienie majonezu oliwą bądź jogurtem naturalnym oraz doprawić pieprzem i solą.

 

Pączek

Mymm, i co ja mam tu opisywać, jak każdy wie „niebo w gębie”.  Jest jednak jedno ale…

Trochę mąki, mleka, drożdży oraz cukru = ponad 280 kcal. Może i nie jest to żadna zawrotna liczba, ale dlaczego zawsze nas tak przestrzegają przed pączkami. Cukiernicy używają do ich robienia margaryny, przez co powstają niezdrowe kwasy tłuszczowe. Smażone są w pełnym oleju i posypywane cukrem pudrem lub lukrem. Duży pączek posiada aż 14g tłuszczu i 52 g węglowodanów. Warto wiedzieć, że dodatki na początku typu budyń, marmolada, słodki ser, bądź cukierkowa posypka, możemy wtedy śmiało doliczyć sobie co najmniej 120 kcal.

Spalenie jednego pączka zajmie nam:

– 110 min jazdy na rowerze

– 80 min pływania

– 60 min biegania

– 70 min gry w piłkę nożną

 

 

Bułka słodka

Tutaj najpowszechniejszym przysmakiem będzie drożdżówka z serem bądź dżemem.

Powiem, że w większości przypadków ten przysmak służy dla większości osób za drugie śniadanie. Mało komu chce się robić kanapki do pracy, tym bardziej jak wiemy, że tuż za rogiem znajduje się budka z pysznymi słodkimi bułkami. Zjedzenie takiej słodkości teoretycznie jest mniej kaloryczne niż zjedzenie pączka. No ale dlaczego teoretycznie? a często zdarza się wam zjeść tylko jedną bułeczkę? Chyba nie, ponieważ – apetyt rośnie w miarę jedzenia. Zjedzenie takiej przekąski powoduje natychmiastowy wzrost cukru we krwi co sprawia, że czujemy się pobudzeni. Nagły wzrost wiąże się z natychmiastowym spadkiem cukru – zjazd, dlatego sięgamy po następną porcję. Najgorszą ze słodkich przekąsek jest bułka z makiem – 350 kcal, natomiast najlżejsza będzie bulka z jabłkiem niecałe 200 kcal.

Średnie spalanie :

– 100 min jazdy na rowerze

– 70 min pływania

– 50 min biegania

– 60 min gry w piłkę nożną

 

 

Zapiekanka

Zazwyczaj jest to bagietka z serem i pieczarkami na ciepło.

Jest to chyba jeden z najszybszych i najpraktyczniejszych posiłków w ciągu dnia. Oczywiście najwięcej jest ich w chłodni w supermarketach (haha). Powiem otwarcie – jest to jedno z większych badziejstw, chociaż nie ukrywam, że bardzo dobrze smakuje. Zwróciliście uwagę czy sprzedawca, wrzuca gotową zamrożoną zapiekankę do mikrofali 2-3 min i gotowe? Jeśli tak to bądźcie świadomi, że ta zapiekanka mogła leżeć u niego kilka ładnych tygodni, nie mówię już o miesiącach. Kaloryczna bomba, ponieważ zawiera aż 500 kcal , 17g tłuszczu i 75 g węglowodanów oraz 16 g protein.

Teoretycznie jedną porcję powinniśmy spalić w:

– jazda na rowerze -130 min

– pływanie – 100 min

– bieganie 80 min

– gra w piłkę nożną 70 min

 

 

Na koniec mam jeszcze taką ciekawostkę, w sumie to i może przestrogę – jedz wolniej !

Może i do tej chwili nie wiedzieliście, ale szybkość jedzenia ma znaczący wpływ na to ile ważycie. Najszybszą drogą i zarazem najkrótszą do nadwagi są Fast foody mało tego, że kaloryczne to nikt nie ma zamiaru się nimi delektować. Wolne jedzenie ma wpływ na hormon odpowiedzialny za komunikację na drodze żołądek – mózg. Szybsze jedzenie działa odwrotnie, zaburza przepływ informacji w tym obszarze i dlatego jesteśmy w stanie tak dużo zjeść i po chwili znowu czuć głód. Teoretycznie powinniśmy poświęcić 30 min na posiłek.