20 zasad zdrowego odżywiania

zasady-zdrowego-zywieniaZamiast restrykcyjnych diet wprowadźcie lepiej parę drobnych zmian.  W taki sposób wyrobicie w sobie nawyki, które sprawią, że już nigdy nie będziecie szerokim łukiem omijać wagi w łazience.

Na początek może obalimy bądź potwierdzimy parę owocowych mitów.

Czy to prawda, że ananasy sprzyjają odchudzaniu?

– tak, ponieważ zawierają sprzyjające trawieniu enzymy – bromelię i biotynę. Musicie pamiętać natomiast, że występują one tylko w świeżych owocach. Należy uważać na ilość spożywania, 3-4 plastry wystarczą.

 

 

Czy warto stosować owocowe diety?

– nie, owoce nie mogą zastąpić normalnych, odpowiednio zbilansowanych posiłków. Jedząc je zamiast posiłku, dostarczycie sobie mnóstwo kalorii, a nie zaspokoicie głodu. Stanowią natomiast świetne uzupełnienie do głównych posiłków.

 

Czy soki owocowe powinny być codziennym elementem diety?

– tak, ale tylko wyciskane ze świeżych owoców. Odpuście sobie te z kartonów, ponieważ mają mało wartości odżywczych i mnóstwo cukru. W dodatku nie nawadniają organizm tylko odwadniają, ponieważ są hipertoniczne. I jak wiadomo wszystkie słodkie napoje sprzyjają rozwojowi cellulitu.

 

Czy należy uważać na arbuzy?

– tak, podobnie jak inne owoce mające wysoki indeks glikemiczny, powodujące skoki poziomu cukru we krwi. Do tej grupy należą również, banany i melony. Trzeba jednak przyznać, że arbuzy jako jedyne w swoim rodzaju idealnie nawadniają i orzeźwiają organizm.

 

Przejdźmy do 20 zasad zdrowego odżywiania:

 

Jedźcie tęczowo

– kolorowe owoce i warzywa świadczą o tym, że posiadają dużą ilość przeciwutleniaczy, niwelujących wolne rodniki i zapobiegają rozwojowi raka.

 

Bądźcie oryginalni

– tutaj uwaga, ponieważ mało znana żywność nie jest zazwyczaj wyprodukowywana przemysłowo co znacznie może działać na nasza korzyść. Dlatego jeżeli spotkacie się z w menu w których traficie na królika, jagnięcinę lub dziczyznę, bądźcie odważni i wybierzcie je zamiast wieprzowiny czy wołowiny.

 

Noście przekąski

–  noście ze sobą przekąski. Pomogą Wam oprzeć się pokusie, jak Was złapie głód.

 

Nasiona urody i  piękna

– zmiksowane siemię lniane jest idealnym pomysłem na dodanie go do koktajlu owocowego, twarożku czy jogurtu, natomiast podsmażone pestki słonecznika lub dyni do wielu sałatek. Te nasiona są idealnym źródłem witamin E, A, D i B. wapnia, cynku, potasu oraz żelaza.

 

Trochę oszukujcie

– kiedy będziecie następnym razem w sklepie na zakupach, włóżcie do koszyka więcej cytryny niż zwykle. Jeśli obficie skropicie jej sokiem warzywa, będziecie mogli dodać do potrawy mniej oliwy lub masła, przez co zaoszczędzicie sobie nadmiaru kalorii.

 

Nie bójcie się jajek

– najnowsze zalecenia dopuszczają spożycie do 10 sztuk dziennie. Ich białko zawiera wszelkie niezbędne aminokwasy w idealnych proporcjach. Żółtko to skarbnica żelaza, witamin z grupy B, lecytyny i kwasów omega-6.

 

Róbcie dressingi

– unikajcie gotowych soków, które często zawierają skrobię modyfikowaną, glutaminian sodu, tłuszcze trans, syrop glukozowo-fruktozowy czy benzoesan sodu. Róbcie własne, jogurt, ząbek czosnku, sól, pieprz lub oliwy z oliwek.

 

Doprawiajcie

– curry, cynamon, kardamon czy chili to sposób nie tylko na smakowe urozmaicenie potraw. Te przyprawy mają działanie rozgrzewające, pobudzają układ krążenia i wzmacniają odporność organizmu. Ostry smak wydziela hormony szczęścia.

 

Czytajcie etykiety

– Nie ulegajcie marketingowej namowie, light bądź bez tłuszczu. Bądźcie czujni i zawsze zaglądajcie na tył etykiety, tam macie szczegółowo opisane składniki i wartości odżywcze, tam ukryte są prawdziwe informacje.

 

Gruba kreska

– nawet jeśli od dłuższego czasu opychaliście się, słodyczami i przekraczaliście granice poprawności dietetycznej, to musicie wiedzieć , że nie wszystko stracone. Każdy dzień i posiłek są okazją, żeby zacząć jeść zdrowo.

 

Nie do pełna

– nie możecie się głodzić, ale nie możecie również się przejadać.

 

Co za mało to niezdrowo

– unikajcie diet, które całkowicie wykluczają z menu cała grupę składników. Zasady typu, nie jedz tłuszczu czy węglowodanów, albo jedz tłuszcz, ale jedz owoce tylko rano, to najczęściej chwytliwy pretekst, żeby sprzedać książkę. Najlepszy efekt osiągniecie stosując zbilansowany sposób żywienia, zawierający w odpowiednich proporcjach wszystkie składniki odżywcze.

 

Śniadanie z wykopem

– poranny posiłek przestawia metabolizm w szybszy, dzienny tryb. Efekt będzie najlepszy, jeśli śniadanie będzie kombinacją białka, błonnika i tłuszczu. Jeśli na śniadanie nie chce Wam się nic jeść, wypij wodę z cytryną, pobudzi Wasz apetyt.

 

Solidne źródła

– Macie świadomość, że witamina C jest istotna dla funkcjonowania organizmu, więc pijesz sok pomarańczowy i jesz cytrynę? Te najczęściej kojarzone z nią źródła wcale nie należą do najbogatszych. O wiele więcej witaminy C znajdziecie w pietruszce, koperku, czerwonej papryce czarnych porzeczkach, kiwi i brokułach.

 

Prowadźcie pamiętnik

– Jeżeli zapisujecie to co jecie, osiągniecie nawet do 50% lepsze wyniki w odchudzaniu niż te osoby, które tego nie robią.

 

Pełnoziarniście

– pieczywo o ciemnym kolorze może być barwione karmelem lub melasą, dlatego przed zakupem najlepiej sprawdzić etykietę. W prawdziwym pieczywie pełnoziarnistym widać  cząsteczki otrąb, jest ono cięższe i szarobrązowe.

 

Na gorąco

Gorące jedzenie jest bardziej sycące, więc nie ma się tu nad czym zastanawiać, ziemne czy ciepłe.

 

Jedzcie czerwone

– wykreślcie z menu zwykłe ziemniaki i zamieńcie je na słodkie, o czerwonej skórce, zwane batatami. Zawierają więcej witamin, minerałów i mają niższy indeks glikemiczny.

 

Chłodna alternatywa

– brązowe banany wrzucajcie nie do kosza, tylko do zamrażarki. Kiedy najdzie Was ochota na lody idealnie zaspokoją wasza zachciankę.